Obserwatorzy

piątek, 4 maja 2012

Malwa, Studio Gloria (Maska do włosów suchych, zniszczonych i farbowanych )


Opis produktu: 
WYCIĄG Z SZYSZEK CHMIELU: wzmacnia włosy, zapobiega ich wypadaniu, chroni przed łojotokiem i łupieżem, przywraca włosom połysk
PROWITAMINA B5: przywraca i utrzymuje odpowiednią wilgotność włosów i skóry głowy

Co obiecuje producent: Zapewnia włosom właściwą pielęgnację. Regeneruje strukturę zniszczone włosa, odżywia go i wzmacnia. Włosy odzyskują zdrowie i połysk. Zwiększają swą elastyczność, sprężystość. Łatwiej się rozczesują, układają, nie elektryzują sie,

STOSOWANIE: na umyte, lekko osuszone włosy nanieść niewielką ilość maski, pozostawić na 5-8 minut, nadmiar spłukać.

Skład: Aqua, Cetrimonium Chloride (konserwant, działa antystastycznie), Cetyl Alcohol (emulgator, emolienty, regulator lepkości, wygładza, nawilża) Humulus Lupulus Extract (wyciąg z szyszek chmielu), Parfum, Panthenol (prowitamina B5), E 471 (emulgator, stabilizator), Citric Acid (kwas cytrynowy), Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone (konserwanty), Bromonitropropandiol (konserwant), Citronellol (alkohol immitujący zapach róży i geranium, alergen), Hexyl Cinnamal (substancja zapachowa), Limonene (substancja zapachowa), Benzyl Salicylate (olejek eteryczny) , Citral (substancja zapachowa).

PLUSY:
- fajna konsystencja, nie za gęsta, nie za lekka
- łatwo się rozprowadza
- włosy po niej są miękkie, sypkie, nawilżone
- nie ma silikonów
- świetnie nadaje się do tuningowania półproduktami
- nie obciąża, włosy po niej nie przetłuszczają się tak szybko
- wydajna, mimo małego opakowania
- tania (ok 6 zł)
- nie testowana na zwierzetach

MINUSY:
- nie daje efektu totalnego zregenerowania włosów, posiadaczki bardzo zniszczonych włosów nie będą zadowolone z efektu
- bardzo trudno dostępna (ja swoją znalazłam tylko w Simply Market)
-zapach niektórych może odpychać
- ma takie "stare" opakowanie , może niektórym nie przypaść do gustu

MOJA OPINIA: 
Ta maseczka wyjątkowo mi się spodobała, a w szczególności mojej mamie (zużywa mi większość). Wystarczy użyć jej na 5 minut a efekt już jest zauważalny, zmiękcza włosy, ładnie nawilża i wygładza. Konsystencja jest dla mnie trochę za lekka, wolę gęstsze, ale nie spływa z włosów, zapach nawet polubiłam, podoba mi się jej skład, gdyż jest bardzo prosta, nie ma silikonów i parafiny, idealnie nadaje się do tuningowania półproduktami: aloesem, keratyną, panthenolem (dla podwójnego nawilżenia). Opakowanie ma lekkie, poręczne, łatwo możemy włożyć dłoń do środka, cena jest bardzo przystępna, niestety maska jest bardzo trudno dostępna.


MOJA OCENA: 4/5
Odjęłam punkcik za dostępność
-

A co Wy myślicie o tej masce?

Recenzje

1. Maska do włosów Gloria Pollena Malwa
2. Szampon do włosów Barwa Czarna Rzepa
3. Odżywka wygładzająca Isana
4. Oliwka Babydream fur Mama

Walczymy o długość

1. Moje sposoby na porost włosów
2. Domowy sposób na suszenie pokrzywy

Olejowanie włosów

1. Nakładanie olei na włosy
2. Główne zasady olejowania

czwartek, 3 maja 2012

Domowa maska, która działa cuda oraz co nie co o naturalnie suszonej pokrzywie...


Siemię lniane – nasiona lnu zwyczajnego nazywane tak, gdy są używane jako zielarski środek leczniczy. Są to nasiona płaskie, wielkości 2-3 mm, barwy szarobrązowej. Po zalaniu wodą nabierają barwy ciemnobrązowej i kilkakrotnie powiększają swoją objętość, otaczając się jednocześnie dużą ilością śluzu.
Nasiona lnu są oleiste i wykorzystywane także do pozyskania oleju roślinnego o żółtawym zabarwieniu i intensywnym, cierpkim zapachu.
Siemię lniane jest jednym z najpopularniejszych środków medycyny naturalnej, jeśli chodzi o ilość i różnorodność zastosowań. Stosowane jest do łagodzenia szeregu dolegliwości układu pokarmowego, a także oddechowego, oraz zewnętrznie. Ma przede wszystkim działanie osłonowe oraz stabilizujące. Zawiera bardzo dużo substancji śluzowych.

Zawiera między innymi witaminę E (zwaną witaminą młodości), kwas tłuszczowy omega-3, substancje śluzowe i oleiste, białko, cynk, fitosterole (obniżają poziom szkodliwego cholesterolu), fitoestrogeny (które między innymi: łagodzą objawy menopauzy, zmniejszają ryzyko wystąpienia raka piersi, macicy i prostaty, osteoporozy, miażdżycy), flawonoidy (mają właściwości przeciwzapalne, rozkurczowe, uszczelniają naczynia krwionośne).

Siemię lniane możemy używać zarówno zewnętrznie w formie maseczek, okładów, a nawet żelu do włosów, jak i wewnętrznie robiąc z niego napary do picia, dodając do sałatek, wypieków itp.
Napar z siemienia lnianego pomaga przy takich dolegliwościach jak: nieżyt żołądka i dwunastnicy, biegunka, przewlekły kaszel.
Zewnętrzne okłady z siemienia lnianego pomagają przy odleżynach, oparzeniach, ciężko gojących się ranach.



 I tak wczoraj wypróbowałam pierwszy raz w życiu maskę do włosów z siemienia. Korzystałam z tego przepisu:

Maseczka do włosów z siemienia lnianego.
Taki kompres z siemienia lnianego sprawi, że włosy będą bardziej błyszczące, zregenerowane, nawilżone. Będą się także lepiej układały.

SKŁADNIKI:

2 łyżki siemienia lnianego,
woda.
 
WYKONANIE:
Siemię lniane zagotować w szklance wody. Gdy trochę przestygnie przesiać ziarenka prz gęste sitko, a powstałą “żelową” substancję wetrzeć we włosy, owinąć je w folię lub czepek, dodatkowo przykryć ręcznikiem i ponosić na głowie przez minimum godzinę.

MÓJ SPOSÓB:
Ten przepis trochę zmodyfikowałam dla własnych potrzeb. Otóż bardzo trudno było mi przesiać ziarna przez sitko i uzyskać żel, dlatego też nałożyłam go wraz z ziarenkami. Są one bardzo śliskie i nie przeszkadzają przy noszeniu, nie spływają z włosów. Łatwo się zmywają.
Ja do zmycia nie użyłam żadnego szamponu, wypłukałam tylko nasionka i wysuszyłam włosy naturalnie, następnie nałożyłam na skalp wcierkę Jantar i wmasowałam, na włosy olejek Alterra i poszłam spać. Rano zmyłam olej płynem Babydream fur mama myjąc jeden raz, nałożyłam odżywkę b/s Joanna Natura z miodem i cytryną i pozwoliłam włosom wyschnąć naturalnie.



EFEKT:  włosy miękkie, puszyste, nawilżone, cudowne!!! POLECAM!!!


SUSZENIE POKRZYWY:

Liście pokrzywy zawierają barwniki roślinne (m.in. chlorofil, ksantofil i beta-karoten), witaminę K, witaminę C, witaminy z grupy B (B2 i B6), także garbniki, aminy, kwasy organiczne, flawonoidy, karetonoidy, ślady olejku eterycznego, bliżej nie ustalone związki zwiększające odporność organizmy na infekcje, mikroelementy, m.in. wapnia, magnezu, żelaza, potasu, krzemu, fosforu, jodu, siarki i sodu.
We włoskach parzących pokrzywy znaleziono składniki lotne, m.in. metyloheptanon i antofen.

Działanie i zastosowanie:
Pokrzywa jest jedną z najpopularniejszych roślin leczniczych. Działanie lecznicze pokrzywy jest wielostronne. Pokrzywa znana już była w starożytności . Wymieniali ją Hipokrates, Dioskurides i Pliniusz. Używano ją wówczas jako leku gojącego owrzodzenia i hamującego krwawienie. Świeże liście pokrzywy używano w lecznictwie ludowym do biczowania kończyn oraz do okładów chorych członków w chorobach reumatycznych, artretycznych i nerwobólach. Liście i korzenie pokrzywy działają moczopędnie, ściągająco, rozkurczowo, przeciwbiegunkowo, przeciwcukrzycowo, przeciwzapalnie, tonizująco, przeciwanemicznie. Pokrzywa poprawia ogólną materię, pobudza wytwarzanie enzymów trzustkowych i wpływa korzystnie na produkcję czerwonych krwinek i hemoglobiny. 

Zbiór i suszenie
Pokrzywę powinniśmy ścinać pierwszy raz w maju, a następnie po rośnięciu latem. Możemy również zbierać same liście wiosną. Ziele pokrzywy najlepiej suszyć w temperaturze nie wyższej niż 30-40 stopni C, w cieniu i w przewiewnym miejscu, kiedyś najlepszym miejscem na suszenie ziół były strychy lub stodoły na wsi. Wysuszone ziele powinno mieć intensywne zielone zabarwienie i ładny zapach. Liści przed suszeniem nie myjemy, najlepiej zbierać zioła na rozległych łąkach z dala od dróg, czekamy aż pokrzywa trochę przywiędnie i wtedy dopiero obywamy listki, które już mniej parzą (lub ewentualnie ubieramy rękawiczki). Nie trzeba martwić się obecnością małych robaczków itd, po "śmierci" rośliny one uciekają:)

Przed:

Po: 

Jak zaparzać:
Ja wsypuję parę listków do filiżanki, zalewam wrzątkiem i przykrywam spodeczkiem, po 15 minutach przelewam przez sitko i wypijam:) Taki napój ma trochę inny smak niż zwykła herbatka z torebki, jest bardziej ziołowa i smakuje bardziej "trawiasto", ale mogę zapewnić, że jest 10x zdrowsza i ma więcej składników odżywczych niż zwykła herbatka pokrzywowa.

 A wy próbowaliście kiedyś maski z siemienia lub takiej suszonej pokrzywy?

środa, 2 maja 2012

Rozdania!!!


Kosmetyczne Pokusy KLIK!!!!


Blond and long KLIK!!!

 Blog zainspirowany życiem KLIK!!!


Liliowy zakątek KLIK!!!

Make-upownia KLIK!!!



Smykowe cztery ściany  KLIK!!!

U my-red-hair KLIK!!!

U anonimowego_ KLIK!!!

 U Katrin cosmetics KLIK!!!

 U kosmetycznych recenzji KLIK!!!

 U Lejdziakowej KLIK!!!


Bottle of happiness KLIK!!!

 U Owiecccckowej KLIK!!!

 U irreplaceableeee KLIK!!!


Tea and magazine KLIK!!!

 U chemical-health KLIK!!!

 U vnesi KLIK!!!
Rozdanie trwa do 31 maja

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Moje sposoby na porost włosów:)


Na początku mojej włosowej pielęgnacji w ogóle nie myślałam o długości włosów -> ważne było tylko polepszenie ich stanu . Teraz jest inaczej, w końcu zaczęłam marzyć o pięknych, długich ... (mogłabym napisać "falach" brzmiało by to bardziej romantycznie, ale moje włosy to niestety zwykłe "druciaki") i zaczęłam działać! Wizaż, inne blogi, fora, czytałam chyba o wszystkich sposobach na porost.

1. Swoją przygodę rozpoczęłam od picia skrzypopokrzywy. Dwa kubki dziennie to podstawa!


Ja mam oba zioła w saszetkach i parzę je w jednym kubku 15 minut i później lekko przestudzoną herbatkę wypijam. Teraz zajmuję się właśnie naturalnym suszeniem pokrzywy, ale o tym w następnym poście:) Sama skrzypopokrzywa dała mi aż 3 cm przyrostu w ciągu miesiąca!!!

2. Kolejnym "polepszaczem" wyników w długości jest wcierka Jantar, używam jej na razie zbyt krótko i wspólnie z innymi "polepszaczami", więc nie wiem jak działa osobno. Pachnie ładnie, ale mam do niej jedno zastrzeżenie-> a dokładniej, gdy nałożę ją po umyciu włosów to od razu przetłuszcza mi skalp. Poza tym jest przyjemna w użytkowaniu, ja przelałam sobie ją do buteleczki z atomizerem i łatwiej się ją teraz nakłada. Zobaczymy jak działa, na pewno zdam relację.


3. Zażywam także drożdże w tabletkach Drovit (do picia się nie przekonałam, gdyż mam odruch wymiotny) 4. oraz kwas pantetonowy Calcium Pantothenicum.

Sposób działania:
Kwas pantotenowy zaliczany jest do grupy witamin B. Jego znaczenie dla organizmu nie jest ostatecznie wyjaśnione, chociaż jest zalecany w różnych chorobach skóry i błon śluzowych, a także w zaburzeniach przewodu pokarmowego.
Rozpuszczalna w wodzie sól wapniowa kwasu pantotenowego (witaminy B5).
Kwas pantotenowy wchodzi w skład koenzymu A, odgrywającego ważną rolę w metabolizmie białek, tłuszczów i węglowodanów, jest więc niezbędny w procesach metabolicznych i regeneracyjnych organizmu. Pantotenian wapnia stosowany jest zarówno w leczeniu jak i profilaktyce niedoboru witaminy B5 w organizmie.
Ułatwia regenerację skóry i nabłonków, wpływa na wzrost włosów i paznokci, ma także działanie przeciwzapalne.

Zastosowanie Zapobiegawczo i leczniczo w stanach alergicznych, w chorobach skóry, włosów, paznokci. W zakaźnym zapaleniu wątroby, w półpaścu, oparzeniach, w owrzodzeniu podudzi, w okulistyce przy uszkodzeniu lub owrzodzeniu rogówki. W nieżycie nosa.