środa, 5 września 2012
piątek, 31 sierpnia 2012
Misja długie piękne, zdrowe włosy zakończona!
Kochani! Dzisiaj, 19 maja 2018 r. , mogę powiedzieć ze misja długie piękne włosy została zakończona. Jestem gotowa do ślubu. Pod koniec 2020 r wychodzę za mąż i jestem własnie w trakcie przygotowań do tego ślubu. Bardzo się ciesze ze przynajmniej już jedna rzecz mam przygotowana. Moje włosy w końcu są tak zdrowe jak sobie wymarzyłam. Trwało to trochę lat - 10., szału nie ma, ale mogę sobie zakręcić i nie rozdwoją się. Mogę sobie obrać wianek itp.
Korzystając z okazji, podzielę się z wami także moimi zaproszeniami ślubnymi i dodatkami weselnymi, które wybrałam sobie na uroczystość weselna. Moje wesele będzie w stylu rustykalnym z botanicznymi elementami. Zaproszenia są delikatne, klasyczne, a jednocześnie oryginalne nowoczesne. nawiązują do natury i do motywów roślinnych. Do tego dobrałam pasujące motywem przewodnim dodatki, które ozdobią stół, takie jak winietki czy tez menu na stół. Poniżej zobaczy zdjęcie tych botanicznych zaproszeń ślubnych. Cała sala będzie przystrojona także motywem przewodnim czyli biała piwonia, wiec wszystkie elementy czy dodatki będą ze sobą współgrały. Zaproszenia, menu, winietki, zawieszki na wódkę - wszystko ma ze sobą idealnie współgrać.
Korzystając z okazji, podzielę się z wami także moimi zaproszeniami ślubnymi i dodatkami weselnymi, które wybrałam sobie na uroczystość weselna. Moje wesele będzie w stylu rustykalnym z botanicznymi elementami. Zaproszenia są delikatne, klasyczne, a jednocześnie oryginalne nowoczesne. nawiązują do natury i do motywów roślinnych. Do tego dobrałam pasujące motywem przewodnim dodatki, które ozdobią stół, takie jak winietki czy tez menu na stół. Poniżej zobaczy zdjęcie tych botanicznych zaproszeń ślubnych. Cała sala będzie przystrojona także motywem przewodnim czyli biała piwonia, wiec wszystkie elementy czy dodatki będą ze sobą współgrały. Zaproszenia, menu, winietki, zawieszki na wódkę - wszystko ma ze sobą idealnie współgrać.
wtorek, 28 sierpnia 2012
HairCare by Madie na facebooku...
Zapraszam do polubienia mojej strony na facebooku:)
Kliknij a zawsze będziesz na bieżąco z postami:)
Pomysł na prezent? - jak zrobić ozdobne "eko" mydełka
Cześć:) Dziś pokażę Wam jak w prosty sposób stworzyć idealny prezent dla
kogoś bliskiego. W tym poście zajmiemy się „produkcją” ozdobnych
mydełek w wersji „eko”. Takie mydełka nie tylko wspaniale wyglądają, ale
mają także wspaniałe działanie nawilżające dla naszej skóry.
Potrzebne produkty:
1.
Miska 2. Tarka 3. Zwykłe mydło – ale pamiętajcie, aby przeczytać jego
skład, bo musi być w 100% ekologiczne (ja wybrałam mydło Biały Jeleń w
wersji premium z ekstraktem z koziego mleka i lnem 4. Olej kokosowy 5.
Gliceryna
6. Garnki do przygotowania kapieli wodnej 7. Drewniana łyżka 8. Dodatki: olejek eteryczny (nie zapachowy), mak.
Sposób wykonania znajdziecie na kontynuacji tego bloga http://haircarebymadie.randan.pl/pomysl-na-prezent-eko-mydelka/ lub na blogu poświęconym DIY http://diybymadie.randan.pl/pomysl-na-prezent-eko-mydelka/#more-515
niedziela, 26 sierpnia 2012
Zmiana adresu bloga
Cześć:) Chciałam Was poinformować o zmianie adresu bloga:)
Teraz zapraszam na http://haircarebymadie.randan.pl
piątek, 24 sierpnia 2012
i zafarbowałam
Tak! Straciłam już swój miodowy kolor włosów za sprawą szamponu koloryzującego z ekstraktem z henny Venita. Wybrałam kolor orzech laskowy.
Moja opinia: Kolor wyszedł bardzo ładny, taki brązowy z refleksami, ale wiem, że niestety szybko się wypłuka. Kolor ten uzyskałam jednak dopiero po 4-krotnym myciu głowy, w tym raz szamponem z SLS, gdyż na początku na głowie miałam jeden fiolet:D
Pielęgnacja po koloryzacji: maska Mrs. Potters na pół godziny pod czepek i ręcznik, zabezpieczanie końcówek kuracją Marion z olejkiem arganowym.
Moje włosy teraz:
Zamierzam, podobnie jak inne blogowe włosomaniaczki, unormować mój plan pielęgnacji włosów.
Plan na kolejny tydzień przedstawię w kolejnym poście:)
czwartek, 23 sierpnia 2012
Obcięłam włosy
Cześć:) Pewnie jesteście ciekawe jakie są efekty akcji ratunkowej:) Otóż efekty są i to całkiem niezłe, ale nie jest to zasługa żadnych kosmetyków, tylko nożyczek. Tak, tak:) Włosy obcięłam, i to dużo, jakieś 7 cm zniszczonych i nierównych końców. Niestety jeszcze muszę czekać na to żeby wszystkie włosiska były równe, ale przy regularnym podcinaniu, może to będzie najwyżej pół roku :)
Zobaczcie jak włoski wyglądały przed i po spotkaniu z nożyczkami:
PRZED:
PO:
A tak wyglądały włoski po praktykach, jeszcze przed akcją ratunkową:(
Może teraz opowiem jak wygląda moja aktualna pielęgnacja:
1. Po pierwsze stawiam na olejowanie. Bez niego czuję, że moje włosy nie są już takie mięciutkie i elastyczne. Obecnie testuję olejek Alverde z paczulą i czekam na kolejne trzy :)
2. Mycie włosów? Najczęściej używam płynu do kąpieli Babydream fur Mama, ewentualnie metodę OMO (O-Hegron, M-płyn Facelle, O-maska)
3. Odżywianie? Po myciu tylko i wyłącznie maski, odżywki się u mnie kompletnie nie sprawdzają. Uwielbiam Kallosa, Glorię, teraz testuję Bingospa i Mrs. Potters. Do każdej dodaję półprodukty: keratynę, jedwab hydrolizowany, aloes, panthenol, mocznik
4. Ochrona przed słońcem? Samorobiona mgiełka z mikronizowanym tlenkiem cynku, olej z pestek malin, oraz mgiełka Jantar z bursztynem - ze względu na alkohol wysoko w składzie używam rzadko, ponadto włosy po niej są takie klejące i mało puszyste.
5. Zabezpieczanie końcówek: Jedwab CHI - bardzo polecam, lekkie olejki, teraz zacznę stosować Kurację olejkiem arganowym - Marion, niedługo ukaże się recenzja.
6. Sposób na zniszczone końce? Nożyczki
Moim celem jest także porost włosów, dlatego wróciłam do picia pokrzywy 2 razy dziennie oraz przyjmowania Calcium Panthotinecum.
Zapraszam także na mojego drugiego bloga o tematyce DIY oraz trashion.
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Sierpień - na ratunek włosom!
Cześć:) Akcja pomocy włosom i przebiega całkiem nieźle:) W międzyczasie wypróbowałam sławne laminowanie żelatyną, które się u mnie za bardzo nie sprawdziło, ale już jutro podejście drugie, napiszę o wynikach:) W tym miesiąc testuję nowe kosmetyki włosowe:
1. Olejek Alverde: użyłam już dwa razy i zapach mnie powala, jest cudowny, użytkowanie tego olejku to czysta przyjemnośc, gorzej z dostępnością:(
Skład: Helianthus Annuus Seed Oil*, Glycine Soja Oil*, Elaeis Guineensis Oil*, Ribes Nigrum Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil*, Prununs Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Vitis Vinifera Seed Oil, Parfum**, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citral**
2. Maska BingoSpa z keratyną i spiruliną - jutro dodam do żelatyny
Skład: Aqua, 1 Heksadecanol 1 Octadecanol (miksture), Ceteareth-20 (and) Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Hydrolyzed Keratin, Glycerin, Aqua, Fucus Vesiculosus Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Undaria Pinnatifida Extract, Lithothamniom Calcareum Extract, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben.
3. Mrs. Potter`s, Maska intensywnie regenerująca do włosów farbowanych z ginkgo biloba
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Isopropyl Myristate, Dimethicone Copolyol, Hydrolyzed Keratin, Ginkgo Biloba Extract, Parfum, Isopropyl Alcohol, Propylene Glycol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citric Acid.
A teraz krótka recenzja tej oto maski, bardzo zachwalanej na blogach i forach - Kallos Latte
Konsystencja: idealna, gęsta, nie spływa z włosów
Zapach: po prostu pyszny, gdyby ta maska była jadalna to nikt by nie zdążył jej nałożyc na włosy:D
Cena: 5 zł za 250 ml? Wow!
Wydajność: duża, maska starczyła mi na cąły miesiac, włosy myłam co dwa dni,
Ocena: Jest to najlepsza maska jakiej do tej pory używałam, myślę, że gdybym tylko dawała jej zadziałać dłużej niż 1 minutę to efekt by mnie powalił, ale i tak wiem, że to ona uchroniła moje włosy przez totalnym suszem na głowie w lipcu. Po użyciu włoski były mięciutkie, odpowiednio nawilżone (nie używałam żadnych półproduktów!), dociążone, po prostu piękne! Szkoda, że potem męczyłam je cały czas chlorem z basenu, szybkim, niezdarnym koczkiem, wyrywającym włosy i szarpiącym, brakiem olejowania:( Szkoda nawet pisać:( Ogólnie bardzo polecam, sama niedługo po nią idę:)
1. Olejek Alverde: użyłam już dwa razy i zapach mnie powala, jest cudowny, użytkowanie tego olejku to czysta przyjemnośc, gorzej z dostępnością:(
Skład: Helianthus Annuus Seed Oil*, Glycine Soja Oil*, Elaeis Guineensis Oil*, Ribes Nigrum Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil*, Prununs Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Vitis Vinifera Seed Oil, Parfum**, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citral**
2. Maska BingoSpa z keratyną i spiruliną - jutro dodam do żelatyny
Skład: Aqua, 1 Heksadecanol 1 Octadecanol (miksture), Ceteareth-20 (and) Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Hydrolyzed Keratin, Glycerin, Aqua, Fucus Vesiculosus Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Undaria Pinnatifida Extract, Lithothamniom Calcareum Extract, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben.
3. Mrs. Potter`s, Maska intensywnie regenerująca do włosów farbowanych z ginkgo biloba
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Isopropyl Myristate, Dimethicone Copolyol, Hydrolyzed Keratin, Ginkgo Biloba Extract, Parfum, Isopropyl Alcohol, Propylene Glycol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citric Acid.
A teraz krótka recenzja tej oto maski, bardzo zachwalanej na blogach i forach - Kallos Latte
Konsystencja: idealna, gęsta, nie spływa z włosów
Zapach: po prostu pyszny, gdyby ta maska była jadalna to nikt by nie zdążył jej nałożyc na włosy:D
Cena: 5 zł za 250 ml? Wow!
Wydajność: duża, maska starczyła mi na cąły miesiac, włosy myłam co dwa dni,
Ocena: Jest to najlepsza maska jakiej do tej pory używałam, myślę, że gdybym tylko dawała jej zadziałać dłużej niż 1 minutę to efekt by mnie powalił, ale i tak wiem, że to ona uchroniła moje włosy przez totalnym suszem na głowie w lipcu. Po użyciu włoski były mięciutkie, odpowiednio nawilżone (nie używałam żadnych półproduktów!), dociążone, po prostu piękne! Szkoda, że potem męczyłam je cały czas chlorem z basenu, szybkim, niezdarnym koczkiem, wyrywającym włosy i szarpiącym, brakiem olejowania:( Szkoda nawet pisać:( Ogólnie bardzo polecam, sama niedługo po nią idę:)
niedziela, 5 sierpnia 2012
Podsumowanie lipcowej pielęgnacji
Cześć dziewczyny! Wiem, że długo mnie nie było, ale było to spowodowane brakiem czasu i dostępu do internetu, gdyż przez ponad miesiąc byłam na wakacyjnych praktykach w Połczynie Zdroju. Nawał pracy i kiepska dostępność do łazienki spowodowały, że moja pielęgnacja była dość uboga i niestety włosy na tym bardzo ucierpiały. Przedstawiam kosmetyki, których w tamtym czasie używałam:
1. Oleje: Dabur Amla, olejek Babydram fur Mama, olej z pestek dyni
2. Szampony: Płyn do kąpieli Babydream fur Mama, płyn do higieny intymnej Facelle
3. Maski: Kallos Latte, maska wygładzająca Ziaja
4. Półprodukty: samorobione mgiełki
5. Inne: jedwab CHI do zabezpieczania końcówek
Wiele osób na pewno myśli, że taka pielęgnacja w zupełności powinna wystarczyć. W moim przypadku jednak się nie sprawdziła, ponieważ nie była systematyczna. Z powodu braku czasu włoski olejowałam na całą noc jedynie raz na tydzień, mgiełkę używałam sporadycznie, maski trzymałam na włosach tylko kilka minut. Po powrocie włosy są przesuszone a końcówki rozdwojone. Od razu w ruch poszły nożyczki, maski na godzinę, całonocne olejowanie co dwa dni i odpowiednie zabezpieczanie końcówek. Już jest lepiej, ale na prawdziwy efekt trzeba będzie poczekać:(
1. Oleje: Dabur Amla, olejek Babydram fur Mama, olej z pestek dyni
2. Szampony: Płyn do kąpieli Babydream fur Mama, płyn do higieny intymnej Facelle
3. Maski: Kallos Latte, maska wygładzająca Ziaja
4. Półprodukty: samorobione mgiełki
5. Inne: jedwab CHI do zabezpieczania końcówek
Wiele osób na pewno myśli, że taka pielęgnacja w zupełności powinna wystarczyć. W moim przypadku jednak się nie sprawdziła, ponieważ nie była systematyczna. Z powodu braku czasu włoski olejowałam na całą noc jedynie raz na tydzień, mgiełkę używałam sporadycznie, maski trzymałam na włosach tylko kilka minut. Po powrocie włosy są przesuszone a końcówki rozdwojone. Od razu w ruch poszły nożyczki, maski na godzinę, całonocne olejowanie co dwa dni i odpowiednie zabezpieczanie końcówek. Już jest lepiej, ale na prawdziwy efekt trzeba będzie poczekać:(
sobota, 14 lipca 2012
Nowe posty na diy-owym blogu oraz ciuchy do sprzedania:)
Zapraszam na http://diybymadie.randan.pl do przeczytania: o tym, jak i z czym nosić krótkie szorty http://diybymadie.randan.pl/zlote-szorty-moustache/, coś o stylu hippie http://diybymadie.randan.pl/koszulka-hippie-peace-z-fredzlami/#more-339
oraz zapraszam do zapoznania się z historią stworzenia jeansów http://diybymadie.randan.pl/kamizelka-marmurkowa-z-bliska/!!!
A tutaj ciuchy do sprzedania:
oraz
i
Zapraszam!!!
czwartek, 5 lipca 2012
Przepisy własne i zmodyfikowane,..
Cześć:) W dzisiejszym poście będą obiecane przepisy na kosmetyki samorobione:)
1. Truskawkowe serum do cery tłustej
Składniki:
-3 ml ekstraktu z truskawki
-2 ml niacynamidu
-2 ml d-panthenolu
-3 ml kwasu hialuronowego
-5 ml wody lub hdrolatu oczarowego
Działanie: lekko ściągające, zmniejsza pory i zaczerwienienia
2. Mgiełko - wcierka przyspieszająca porost włosów ( pomysł wzięty od Siempre)
Składniki:
-5 ml ektraktu z karnitynina, argininą i kofeiną
-0,5 ml all-in-one
-2 ml kwasu hialuronowego
-3 ml niacynamidu
-3 ml hydrolizatu keratyny
-2 ml kolagenu z elastyną
-2 ml aloesu
-woda destylowana do 100 ml
Działanie: zmniejszone przetłuszczanie się włosów, lepsze ukrwienie skóry głowy, czy działa na porost i wypadanie, na to odpowiem za jakiś miesiąc

3. Serum z kwasem jabłkowym (15 ml)
Składniki:
-1 ml kwasu jabłkowego
-4 ml hydrolatu (wymieszać z kwasem)
-2 ml mleczanu sodu
-1 ml oleju z avocado
-4 ml oleju z pachnotki
-4 ml kwasu hialuronowego
Działanie: na początku powoduje zaczerwienienie skóry, potem widocznie zmniejsza widocznośc wyprysków, nie zauważyłam na razie złuszczania naskórka
4. Krem dla cery tłustej z ekstraktem z truskawki
Składniki:
Faza olejowa:
-10 ml bazy kremowej
-10 ml oleju z pachnotki
Faza wodna:
-15 ml wody
-5 ml kwasu hialuronowego
-2,5 ml niacynamidu
-2,5 ml ekstraktu z truskawek
-5 ml aloesu
Działanie: świetnie nawilża, cudownie się wchłania, ma śliczny truskawkowy zapach, zmniejsza widoczność porów i zaczerwienienia
1. Truskawkowe serum do cery tłustej
Składniki:
-3 ml ekstraktu z truskawki
-2 ml niacynamidu
-2 ml d-panthenolu
-3 ml kwasu hialuronowego
-5 ml wody lub hdrolatu oczarowego
Działanie: lekko ściągające, zmniejsza pory i zaczerwienienia
2. Mgiełko - wcierka przyspieszająca porost włosów ( pomysł wzięty od Siempre)
Składniki:
-5 ml ektraktu z karnitynina, argininą i kofeiną
-0,5 ml all-in-one
-2 ml kwasu hialuronowego
-3 ml niacynamidu
-3 ml hydrolizatu keratyny
-2 ml kolagenu z elastyną
-2 ml aloesu
-woda destylowana do 100 ml
Działanie: zmniejszone przetłuszczanie się włosów, lepsze ukrwienie skóry głowy, czy działa na porost i wypadanie, na to odpowiem za jakiś miesiąc
3. Serum z kwasem jabłkowym (15 ml)
Składniki:
-1 ml kwasu jabłkowego
-4 ml hydrolatu (wymieszać z kwasem)
-2 ml mleczanu sodu
-1 ml oleju z avocado
-4 ml oleju z pachnotki
-4 ml kwasu hialuronowego
Działanie: na początku powoduje zaczerwienienie skóry, potem widocznie zmniejsza widocznośc wyprysków, nie zauważyłam na razie złuszczania naskórka
4. Krem dla cery tłustej z ekstraktem z truskawki
Składniki:
Faza olejowa:
-10 ml bazy kremowej
-10 ml oleju z pachnotki
Faza wodna:
-15 ml wody
-5 ml kwasu hialuronowego
-2,5 ml niacynamidu
-2,5 ml ekstraktu z truskawek
-5 ml aloesu
Działanie: świetnie nawilża, cudownie się wchłania, ma śliczny truskawkowy zapach, zmniejsza widoczność porów i zaczerwienienia
środa, 27 czerwca 2012
Haul z ZSK:)
Cześć :) Już za dwa dni wyjeżdżam na miesiąc na praktyki nad morze, więc stwierdziłam, że będzie to dobry czas na pielęgnację nie tylko włosów, ale także twarzy. Postanowiłam zaopatrzyć się w nowe półprodukty, wypróbować parę nowych przepisów i sprawdzić działanie samorobionych kosmetyków.
ZAMÓWIENIE:
1. Półprodukty do włosów:
-keratyna hydrolizowana
wzmacnia, odbudowuje strukturę włosów i paznokci, nawilża i nadaje połysk oraz zdrowy wygląd
-mleczko pszczele
Mleczko
pszczele jest naturalnym produktem o wysokiej zawartości składników
odżywiających. Ekstrakt z mleczka pszczelego jest zalecany do kosmetyków
stymulujących metabolizm skóry, regenerujących i wspomagających
gojenie. Ekstrakt z mleczka pszczelego działa nawilżająco, wygładzająco i
kondycjonująco, również na włosy. Jest doskonałym przeciwutleniaczem
dzięki zwartości naturalnych witamin. Opóźnia procesy starzenia.
Ekstrakt z mleczka pszczelego polecany jest również do kosmetyków
regulujących wydzielanie sebum.
-witaminy all in one
Pomaga
chronić i dotlenić skórę, zapewnia dodatkowy efekt zmiękczający i
nawilżający, stymuluje wzrost komórkowy i regenerację tkanki, zapobiega
stanom zapalnym skóry i wspomaga odbudowę uszkodzonej tkanki, zapewnia
delikatne działanie przeciwbakteryjne.
-hydrolizowane białka jedwabiu
Stosowany
w produktach do włosów przywraca włosom odpowiednie nawilżenie,
wygładza je, poprawia ich podatność na układanie, zapobiega
elektryzowaniu i nadaje im elastyczność, zdrowy wygląd i miękkość oraz
jedwabisty połysk.
Stosowany
w produktach do pielęgnacji skóry surowiec uelastycznia, wygładza i
doskonale nawilża tworząc na skórze film hamujący transepidermalną
utratę wody. Daje efekt lekkiego liftingu. Zhydrolizowane białko
jedwabiu sprawia, że skóra staje się przyjemna w dotyku i jedwabiście
gładka
-ekstrakt karnityna, arginina i kofeina
Liposomowy
kompleks zawierający karnitynę, arnitynę i kofeinę przeznaczony do
pielęgnacji włosów, szczególnie słabych i cienkich oraz do produktów
mających za zadanie wzmocnić osłabioną skórę, dodać jej energii.
-kolagen z elastyną
Kolagen utrzymuje odpowiednią wilgotność skóry, elastyna nadaje skórze sprężystość i elastyczność.
-masło shea
Masło
zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, zawiera alantoinę,
przyspiesza procesy gojenia. Masło Shea jest naturalnym filtrem
przeciwsłonecznym.
-niacynamid
Amid
kwasu nikotynowego stosowany miejscowo prowadzi do zmiejszenia
przezskórnej utraty wody. Zwiększa wytwarzanie skórnego kolagenu.
Zmniejsza zaburzenia pigmentacji i żółtawy, ziemisty odcień skóry.
Zmniejsza nasilenie trądziku i wytwarzanie sebum. Jest silnym
antyoksydantem.
-mleczan sodu
Jeden
z wielu związków znajdujących się w naturalnym czynniku nawilżającym
(NMF) – działa silnie nawilżająco (polecany do każdego rodzaju cery,
szczególnie do kosmetyków przeznaczonych dla cery skłonnej do
podrażnień) a także reguluje odczyn kosmetyków. Zalecany przy cerze
trądzikowej ze względu na swoje przeciwbakteryjne właściwości.
-mikronizowany tlenek cynku
Absorbuje
promieniowanie UV w szerokim spektrum - aż do 380 nm (UV-A i UV-B),
znajduje zastosowanie w produktach przeciwsłonecznych a także ze względu
na wysokie absorbowanie promieniowania UV-A coraz częściej jest
wykorzystywany w produktach do codziennego użytku.
2. Półprodukty do twarzy:
-spirulina
-
odżywia i ujędrnia
-
poprawia wygląd i koloryt skóry
-
likwiduje trądzik oraz zmiany skórne spowodowane trądzikiem
-
likwiduje niepożądane wypryski przebarwienia oraz zaczerwienienia
-
przynosi ukojenie popękanej i łuszczącej się skórze
-
wspomaga likwidację cellulitis
-olej konopny
Absorbuje
promieniowanie UV w szerokim spektrum - aż do 380 nm (UV-A i UV-B),
znajduje zastosowanie w produktach przeciwsłonecznych a także ze względu
na wysokie absorbowanie promieniowania UV-A coraz częściej jest
wykorzystywany w produktach do codziennego użytku.
-kwas hialuronowy
Ma
doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę
ze skłonnościami do pierzchnięcia, nadmiernie wysuszoną. Wygładza,
poprawia elastyczność, ujędrnia
-ekstrakt z soku truskawki
Sok
z owoców truskawki stosowany zewnętrznie działa sciągająco, delikatnie
oczyszcza i zwęża pory skóry leczy trądzik, wypryski i liszaje. Działa
odżywczo, antyoksydacyjnie wygładza, rozjaśnia, ujędrnia suchą
zwiotczałą cerę. Stymuluje lepsze ukrwienie skóry, poprzez wspomaganie
procesu syntezy kolagenu wpływa na jędrność i elastyczność skóry,
wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, rozjaśnia skórę i wpływa na
spłycenie zmarszczek. Zalecany jest także przy pielęgnacji cery
trądzikowej.
-kwas jabłkowy
W
niskich stężeniach (do 5%) działa nawilżająco, rozjaśniająco. W
wyższych stężeniach działa peelingująco, zmiękcza zrogowaciały naskórek.
-olej avocado
Zwany
olejem 7 witamin (A-B-D-E-H-K-PP), silnie nawilża, ożywia naskórek,
wykazuje dużą zgodność z naturalnymi lipidami skóry, uzupełnia barierę
lipidową. Używany jako czysty olej lub jako dodatek do kosmetyków
przeznaczonych dla skóry suchej, dojrzałej , starzejącej się i
wrażliwej.
3. Półprodukty do produkcji kremów (dla mamy)
-baza kremowa
-mikroliposomy dla cery dojrzałej - koenzym Q10 + tetrapeptyd
Koenzym
Q10 działa przeciwrodnikowo, niweluje wpływ wolnych rodników tlenowych,
jest przekaźnikiem elektronów w łańcuchu oddechowym. Lipidowa pochodna
tetrapeptydu bardzo łatwo wnika w nasze komórki skóry gdzie zmniejsza
syntezę interleukin, dzięki czemu hamuje procesy starzenia się komórek.
Mikroliposomy
to koncentrat liposomów o bardzo małych cząsteczkach, bardziej
stabilnych i głębiej wnikających w skórę niż liposomy z ekstraktami
roślinnymi.
-retinol roślinny
Ekstrakt
z lucerny stymuluje metabolizm komórek skóry, wydajnie niweluje
zmarszczki, podobnie jak retinol bierze udział w utrzymaniu funkcji
macierzy pozakomórkowej. Wzmaga syntezę kolagenu I oraz hamuje działanie
metaloproteinaz odpowiedzialnych za degradację kolagenu. Odżywiona
skóra staje się promienna a zmarszczki się spłycają.
-olej z linianki siewnej
Ze
względu na wysoką zawartość naturalnych tokoferoli jest bardzo
skutecznym wymiataczem wolnych rodników i zaliczany do środków
''anti-aging''.
-kwas hialuronowy
-aloes zatężony 10x
Aloes
zastosowany miejscowo działa odkażająco, przeciwzapalnie i ściągająco.
Wygładza i ujędrnia skórę, regeneruje ją, utrzymuje wilgotność, działa
przeciwzapalnie, łagodząco, posiada właściwości filtrujące promienie
słoneczne. Pobudza regenerację naskórka i ziarnowanie tkanki łącznej
właściwej. Dzięki temu przyśpiesza gojenie pryszczy, krostek, ranek
powstających po oczyszczaniu twarzy (wyduszaniu zaskórników). Sok z
aloesu ułatwia gojenie ran, nawet zaniedbanych, wykazuje bowiem
działanie bakteriobójcze. Likwiduje przebarwienia, wypryski i wysięki
skórne. Wygładza blizny. Wyciąg z aloesu zmniejsza ból i reakcje
zapalne. Pobudza podziały komórek skóry. Rozszerza naczynia włosowate
przyczyniając się do wzrostu przepływu krwi. Stosuje się go w
pielęgnacji cery suchej, dojrzałej jak i trądzikowej. Nawilża skórę
wnikając w jej głębsze warstwy. Przeciwdziała świądowi, pomocny przy
egzemach, regeneruje błony śluzowe i skórę, skraca okres krwawienia,
hamuje rozwój niektórych bakterii. W bardzo wyjątkowych przypadkach może
powodować reakcje alergiczną.
-mocznik
Mocznik działa rozmiękczająco na naskórek i keratolitycznie, likwiduje zaskórniki i zapobiega rogowaceniu mieszków włosowych.
W kolejnym poście będzie parę przepisów m. in. na serum z kwasem jabłkowym oraz z ekstraktem z soku truskawki:)
wtorek, 26 czerwca 2012
Suknia EVER PRETTY do sprzedania...
Nie będę się drugi raz o niej rozpisywała, więc przekierowuję Was tutaj: http://diybymadie.randan.pl/troche-nie-na-temat-suknia-ever-pretty/
Zapraszam!!!
Już jutro zakupowy haul z ZSK:)
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Koczek idealny na upalne dni...
Cześć! Dzisiaj pokażę Wam moją ukochaną fryzurę na upalne, letnie dni. Jak w tytule chodzi o koczka. Ale nie byle jakiego. Jest to kok idealny zarówno na elegancką imprezę(byłam w takim na wszystkich egzaminach i sprawdził się świetnie), jak i wyjście na plażę, Pewnie spytacie jakim cudem wychodzi taki równiutki i dlaczego to wygląda jakbym miała strasznie dużo włosów na głowie. Kluczem jest wypełniacz do koka. Ale nie taki kupiony w sklepie, który moim zdaniem jest idealnym "niszczycielem" włosów, ten donut (inna nazwa) jest zrobiony domowym sposobem całkowicie przeze mnie:)
Jeśli chcecie wiedzieć jak zrobić samodzielnie taki DONUT, to odsyłam Was tutaj:
http://diybymadie.randan.pl/jak-zrobic-wypelniacz-do-koka-tutorial/
A teraz mała instrukcja jak zrobić takiego koczka:
1. Podstawą fryzury jest koński ogon i wypełniacz do koków w kolorze włosów.
2. Nałóż wypełniacz na kucyka, według instrukcji widniejącej na rysunku.
3. W końskim ogonie znajdź środek, a następnie podziel włosy na pasma i szczelnie owiń nimi wypełniacz.
4. Poszczególne pasma przypinaj wsuwkami do wypełniacza.
5. Pozostałe pasmo, którego nie ukryłaś pod wypełnieniem owiń wokół niego i przypnij wsuwką.
Mam nadzieję, że pomogłam:) Zrobiłam właśnie ogromne zamówienie na ZSK, więc najbliższe posty będą dotyczyły kosmetyków samorobionych. Zapraszam:)
czwartek, 21 czerwca 2012
Zakupy na ZSK i nowy DIY:)
Cześć:) Zrobiłam ostatnio małe zakupki na Zrób Sobie Krem, juz za tydzień wyjeżdżam na ponad miesiąc na praktyki nad morze wiec robię małe zapasy kosmetyczne:)
Oto co kupiłam:
-witaminy all-in-one (myślę, że wszystko w jednym to dobra opcja na wyjazd)
-kwas hialuronowy
-olej z linanki siewnej
-olej konopny ( w końcu się zdecydowałam)
-opakowania kosmetyczne - butelki na mgiełki do włosów i twarzy, butelki na oleje, na balsamy do ust:)
A propos w Rossmanie znalazłam ostatnio fajne pojemniczki, idealne na balsamiki do ust o pojemnośći 10 ml za 1,99 około oraz buteleczka 100 ml idealna na wyjazd:)
Inne kosmetyki zakupione lub w planie:
-mgiełka Jantar z naturalnym filtrem UV dzięki ekstraktowi z bursztynu
-masło do ciała kakaowe z masłem shea 500 ml z Isany
-mgiełka do ciała Alterra cytrusowa
-bloker Ziai
-planuję zakupić jakiś fajny olej do włosów wysokoporowatych, zwykły, nie orientalny, co polecacie?? Myślałam nad olejem sezamowym i lnianym...
Oto co kupiłam:
-witaminy all-in-one (myślę, że wszystko w jednym to dobra opcja na wyjazd)
-kwas hialuronowy
-olej z linanki siewnej
-olej konopny ( w końcu się zdecydowałam)
-opakowania kosmetyczne - butelki na mgiełki do włosów i twarzy, butelki na oleje, na balsamy do ust:)
A propos w Rossmanie znalazłam ostatnio fajne pojemniczki, idealne na balsamiki do ust o pojemnośći 10 ml za 1,99 około oraz buteleczka 100 ml idealna na wyjazd:)
Inne kosmetyki zakupione lub w planie:
-mgiełka Jantar z naturalnym filtrem UV dzięki ekstraktowi z bursztynu
-masło do ciała kakaowe z masłem shea 500 ml z Isany
-mgiełka do ciała Alterra cytrusowa
-bloker Ziai
-planuję zakupić jakiś fajny olej do włosów wysokoporowatych, zwykły, nie orientalny, co polecacie?? Myślałam nad olejem sezamowym i lnianym...
.........................................................................................
Zapraszam także na kolejnego posta na www.diybymadie.randan.pl
Nowy tutorial o szortach DIY:)
poniedziałek, 18 czerwca 2012
Domowe przycinanie końcówek + aktualna pielęgnacja włosów:)
Cześć:) Wiem, że dawno mnie nie było i za bardzo się nie udzielałam na blogu, ale to z powodu zajmowania się moim drugim blogiem, moją pasją, zaraz po włosomaniactwie - DIY (zapraszam tutaj KLIK!!!)
Ostatnio postanowiłam podciąć sobie końcówki i zmienić trochę fryzurę. I tak włoski zostały ślicznie podcięte w delikatne U i wyglądają moim zdaniem ekstra:) Ale to także zasługa mojej aktualnej pielęgnacji, w której skład wchodzi samorobiona mgiełka z olejem z pestek malin (z działaniem przeciw UV), z keratyną oraz nawilżającym mocznikiem, który jest w tym miesiącu moim hitem nr jeden!!! Mam wrażenie że włosy po nim naprawdę świetnie się układają, są miękie i puszyste, bardzo polecam ten półprodukt.
A oto lista kosmetyków, których aktualnie używam:
-jako szampon - płyn do higieny intymnej Facelle z Rossmana i z SLS pokrzywowy z Barwy
-maska -ekstremalnie nawilżająca Auchan
-odżywka - czasami Joanna Naturia mak i len
-olej: Amla, z pestek dyni, Babydream fur Mama (planuję kupić olej konopny lub krokoszowy, próbowałaś któraś w Was?)
-na końcówki - jedwab CHI
-mgiełka - samorobiona z olejem z pestek malin, mocznikiem, keratyną
A teraz zdjęcie moich aktualnych włosów:
![]() |
Czerwiec 2012 Biorę udział w rozdaniu u Laogeny: KLIK |
środa, 6 czerwca 2012
Zamówienie z e-naturalne, Amla Dabur poejście drugie oraz Aztec Style by Madie
Cześć Wam:) Właśnie robię drugie podejście do olejowania włosów Amlą Dabur. Za pierwszym razem nie spłukałam dokładnie oleju (jednokrotne mycie BD fur Mama nie wystarczyło) i włosy były tłuste, przylizane i baardzo obciążone, podobny efekt daje mi użycie odzywki b/s - nigdy więcej! Tym razem planuję zmyć olej szamponem z SLS (aby przy okazji zmyć silikony z całego tygodnia i parafinę z Amli) i nałożyć maskę ekstremalnie nawilżającą i popsikać włoski mgiełką samorobioną z aloesem, panthenolem i keratyną. Do tejże mgiełki mam zamiar niedługo wykorzystać olej z pestek malin, który mogłam zamówić na e-naturalne, dzieki mojej mamie, która zafundowała mi je z okazji Dnia Dziecka:D:D
Olej z nasion malin, cytat z ZSK: "(...) jedna z ostatnich publikacji naukowych (Oomah i inni 2000)
potwierdza, że olej ten posiada właściwości absorbowania promieniowania
UV (na poziomie SPF 28 - 50 – tak jak czysty tlenek tytanu"
W wakacje olej ten będzie niezbędnym dodatkiem niemal do wszystkiego: oleju do twarzy, mgiełki do włosów, nawet do zabezpieczania koncówek.
Kolejnym produktem z zamówienia jest hydrolat oczarowy, który ma działanie przeciwtrądzikowe, czyli takie na którym najbardziej mi zależy. Mam nadzieję, że razem z olejem z pachnotki dadzą sobie z tym problemem radę.
Na końcu zamówiłam mocznik, który działa intensywnie nawilżająco na skórę i włosy:)
.............................................................................................................................
Na koniec chciałam poinformować o nowym poście na http://diybymadie.randan.pl !!!
T-shirt ombre w azteckie wzory - DIY :)
Zapraszam!!!
sobota, 2 czerwca 2012
Rozdanie - wygraj koszulkę DIY Bon Jour Moustache!!!
Pierwsze rozdanie na moim diy-owym blogu!!!
Do zgarnięcia cudny T-shirt z napisem Bon Jour Moustache:)
Zapraszam tutaj: http://diybymadie.randan.pl/?p=119
Dzisiejsza pięlęgnacja włosów + szorty MOUSTACHE
Jest sobota, czyli dzień w którym zwykle najbardziej dbam o swoje włosy. W tym tygodniu postanowiłam trochę zmienić to przyzwyczajenie. Otóż stwierdziłam, że warto wypróbować najmniejszą linię oporu dla włosów. I oto co nałożyłam na nie wczoraj wieczorem i dzisiaj:
-olej Babydream fur Mama na całą noc
-rano umycie włosów płynem BD fur Mama
-nałożenie odżywki na kilka sekund, dokładne spłukanie
-ręcznik z mikrofibry na głowę, osuszenie włosów
-nałożenie odżywki b/s Joanna Naturia miód i cytryna z kreatyną hydrolizowaną i d-panthenolem
......................................................................
Zapraszam do kupna szortów moustache TUTAJ:
środa, 30 maja 2012
poniedziałek, 28 maja 2012
Blondynka siedzi z Amlą Dabur (dla brunetek) na włosach...
Tak! To moja pierwsza próba w użyciu Amli na włosy. Zastanawiałam się czy ją kupić ze względu na parafinę, ale pomyślałam "a co mi tam" jak nie wypróbuję to nie będę wiedzieć czy faktycznie mi służy. Jedyne czego się obawiam to przyciemnienia włosów, bo nałożyłam zwykłą Amlę, a nie Gold czy Jasmine przeznaczoną dla blondwłosych. Stwierdziłam, że w zwykłej Amli na pewno jest więcej tej wspaniałej roślinki i zakupiłam 200 ml tego olejku w sklepie zielarskim za 20 zł, i mając nadzieję, że jednak nic nie zrobi z moim kolorem.
O efektach napiszę w kolejnym poście, w przyszłości będzie także recenzja:)
A czy któraś z Was używała tej Amli, zauważyłyście przyciemnienie włosów?
sobota, 26 maja 2012
Kopiec kreta na Dzień Mamy, małe diy i chwila dla włosów...
Cześć. Dzisiejszy post nie będzie w całości tylko o włosach. A dlaczego? Bo dziś jest wyjątkowy dzień, taki w którym trzeba uczcić nie coś, ale kogoś, czyli nasze Mamy:) Ja postanowiłam upiec coś co moja mama uwielbia, czyli Kopiec Kreta - ni to torcik ni to ciasto, ale za to prawdziwe niebo w gębie. Zajęło mi to w sumie godzinkę, a mamusia była zachwycona takim prezentem:)
Następnie kolej przyszła na szorty diy:) Zrobiłam ich w sumie pięć par, także na zamówienie, więc miałam przy tym trochę pracy, ale opłacało się, bo wyszły świetnie!
Więcej znajdziecie na moim diy-owym blogu:
a te, które są do sprzedania to na mojej szafie:
Zapraszam!
Wymalowałam też moje stare trampki w azteckie wzory, co o nich sądzicie?
Na koniec nie może zabraknąć oczywiście włosowego tematu::)
I prawdę mówiąc na moich włosach nie było nic nowego, jak zwykle w piątek oczyściłam włoski z silikonów za pomocą szamponu Barwa Czarna Rzepa i nałożyłam olej z pestek dyni na całą noc. W sobotę rano umyłam włosy płynem Babydream fur Mama i nałożyłam maskę Auchan ekstremalnie nawilżająca z aloesem, keratyną i d-panthenolem na godzinę. Potem włosy pozostawiłam do naturalnego wyschnięcia i zabezpieczyłam końcówki silikonem CHI:) Niestety chyba za bardzo je oobciążyłam, bo na zdjęciu nie wygladają zbyt dobrze. To chyba Bad Hair Day :(:(
A jak wy uczciliście Dzień Matki??
piątek, 25 maja 2012
Rozdanie u Beauty and MAC:)
Naprawdę warto wziąć udział w rozdaniu, bo wygrać można naprawdę wspaniałe nagrody! Zapraszam tutaj:http://beautyandmac.blogspot.com/2012/05/rozdanie.html
środa, 23 maja 2012
wtorek, 22 maja 2012
TAG: Dbam o swoje zdrowie!
Zostałam otagowana przez Lagoenę:D
zasady:
1. Wskazujemy osobę, która nas otagowała.
2. Zamieszczamy banner i odpowiedzi na pytania
3. Tagujemy kolejne 5 osób :)
1. Czy prowadzisz zdrowy tryb życia?
Staram się jak mogę. Ze względu na studenckie życie i mieszkanie poza domem nie zawsze się to udaje:)
2. Ile godzin dziennie śpisz i czy pozwala Ci to na wyspanie się?
Śpię około 7-8 godzin dziennie i to całkowicie wystarczy, abym mogła czuć się wyspana i energiczna cały dzień.3. Czy uważasz, że zdrowo się odżywiasz?
Myślę, że średnio zdrowo. Owszem staram się jeść dużo owoców i warzyw, a także ograniczam ziemniaki i makarony i jem tylko ciemny domowy orkiszowy chleb, ale czasami niestety skusi mnie na czekoladowy jogurt czy jakąś zapiekankę, gdy jestem bardzo głodna.
4. Czy jadasz śniadania?
Zawsze, ale bardzo dawno temu, w podstawówce nic nie przechodziło mi przez gardło wcześniej niż o godzinie ósmej.
5. Czy spędzasz dużo czasu na świeżym powietrzu?
Chciałabym cały czas, ale nie mam czasu. Niedługo sesja, więc siedzę nad książkami, ale w wakacje zaraz po pracy mam zamiar cały czas spędzać aktywnie na świeżym powietrzu
6. Czy uprawiasz jakieś ćwiczenia fizyczne?
W tamtym roku wymagały tego ode mnie studia - miałam gimnastykę, pływanie i siatkówkę, teraz niestety nic nie robię, ale w weekendy staram się jeździć na rowerze lub chociaż spacerować.
Studiuję fizjoterapię, więc wiem jak zdrowy styl życia i aktywność fizyczna jest ważna dla naszego zdrowia.
8. Czy wykonujesz regularnie badania profilaktyczne?
Hmm ostatnio byłam na cytologii, a reszta badań czeka na mój wolny czas.9. Twój najbardziej niezdrowy nawyk?
Hmm zamiast zapylać po schodach do jeżdżę windą:(:(
10. Czy po tym "rachunku sumienia" postanowiłaś coś zmienić w kwestii dbania o swoje zdrowie? :)
Tak, zdecydowanie częściej się badać i zdrowiej odżywiać:)
Taguję:
Biorę udział w zabawie:
poniedziałek, 21 maja 2012
Małe ostrzeżenie dla pijaczek skrzypopokrzywy...
Pewnie wiele z Was stosuje jakże prostą i skuteczną metodę na porost włosów, a dokładnie picie herbatki z pokrzywy i skrzypu przynajmniej raz dziennie przez 3 miesiące a potem miesiąc przerwy.. Sama także stosowałam taki sposób i owszem, rezultaty były i są piękne. Ale niestety zauważyłam także negatywne skutki takiej kuracji. Otóż stan mojej cery ponownie się pogorszył oraz zaczęły pojawiać się tzw. "zajady", czyli po prostu pękające kąciki ust. Było to oczywiście nie tylko alarmujące, ale też nieprzyjemne, bo żadna przyjemność pokazywać się na ulicy w takim stanie. Oczywiście wiedziałam, że regularne picie skrzypu, w którym jest krzem powoduje wypłukiwanie się z organizmu witaminy B1, ale zapobiegawczo przyjmowałam drożdże w tabletkach, więc czułam się "bezpieczna" i dopiero moje bolące usta powiedziały mi co, że coś jest nie tak. Drożdże niestety nie wystarczyły, może to przez zbyt małą dzienną dawkę, która miała wynosić ok 10-12 tabletek, którą ograniczałam do 6 albo po prostu w "moich" drożdżach była za mała ilość tej witaminy. Zaalarmowana pobiegłam oczywiście do apteki i poprosiłam o cały complex witamin z grupy B, już po 3 dniach kuracji "zajady" zniknęły, a z buzi zaczynają znikać nieproszeni goście. Tak więc dziewczyny uważajcie! Naprawdę! Taka kuracja przynosi efekty w postaci większego porostu włosów i mocniejszych paznokci, ale wypłukiwanie i nieuzupełnianie niedoboru tiaminy, czyli witaminy B1 może być naprawdę szkodliwa dla naszego zdrowia: prowadzi m.in. do rozwoju choroby beri - beri, zaburzeń funkcjonowanie wielu układów:
- pokarmowego: upośledzenie wydzielania soku żołądkowego i zaburzenia trawienia i przyswajania składników pokarmowych
- nerwowego: zaburzenie czynności układu nerwowego, który czerpie energię głównie z węglowodanów. Na skutek upośledzonej przemiany tego składnika dochodzi do gromadzenia się dużej ilości związków (kwasu mlekowego i pirogronowego), których nadmiar zaburza funkcjonowanie tego układu.
- oraz sercowo-naczyniowego
Ponadto stwierdza się również występowanie wielu niecharakterystycznych objawów takich jak: zmniejszenie apetytu, zmniejszenie masy ciała, depresja, osłabienie mięśni, zaburzenia czucia i popędu płciowego czy zanik miesiączkowania.
Funkcje witaminy B1:
- odgrywa zasadniczą rolę w procesach oddychania tkankowego, głównie w przemianie węglowodanów, jest częścią składową koenzymu karboksylazy (pirofosforanu tiaminy)
- zmaga czynność acetylocholiny
- hamuje esterazę cholinową
- działa synergicznie z tyrozyna ii insuliną
- pobudza wydzielanie hormonów gonadotropowych
- przyspiesza gojenie się ran
- wykazuje działanie uśmierzające ból
Źródła w żywności:
produkty zbożowe, mięso, wędliny (szczególnie wieprzowina) oraz rośliny strączkowe – groch, fasola. Ponieważ tiamina jest zgromadzona głównie w warstwie zewnętrznej ziaren zbóż, procesy technologiczne polegające na łuskaniu i polerowaniu zubażają mąkę w tę witaminę. Pieczywo ciemne, razowe, kasze i niepolerowany ryż są znacznie lepszym źródłem tiaminy niż pieczywo jasne. Bogatym źródłem witaminy B1 są drożdże oraz pieczywo i ciasta wypieczone na drożdżach. Pomarańcze są bogatym źródłem witaminy B1 i suszone owoce.
Zawartość w 100 [g] lub [ml] produktu | [mg] |
Drożdże | 4,1 |
Pestki słonecznika | 1,95 |
Kiełki pszenicy | 1,76 |
Groch – suche nasiona | 0,77 |
Orzechy pistacjowe | 0,74 |
Fasola – suche nasiona | 0,67 |
Szynka wieprzowa | 0,68 |
Kasza gryczana | 0,58 |
Mąka pełnoziarnista | 0,54 |
Orzechy laskowe | 0,43 |
Ryż naturalny – brązowy | 0,40 |
Groszek | 0,28 |
Wątroba | 0,26 |
Chleb graham | 0,23 |
Chleb razowy | 0,18 |
Ziemniaki | 0,12 |
niedziela, 20 maja 2012
Zapraszam na mojego bloga o modzie, diy i handmadie :)
http://diybymadie.randan.pl
Zapraszam!!! Już niedługo nowe posty:):)
piątek, 18 maja 2012
Oliwka Babydream fur Mama i rozdanie:)
Recenzja
Skład: Glycine Soja (mineral oil) Oil, Prunus Amygdalus (olej ze słodkich migdałów)
Oil, Helianthus Annuus Seed Oil/unsaponifiables (olej słonecznikowy), Simmondsia
Chinensis Seed Oil (olej jojoba), Macadamia Ternifolia Seed Oil (olej macadamia), Tocopherol,
Parfum.
Moja ocena: Olejek ten stosowałam tylko i wyłącznie na włosy oraz skalp. I sprawdził się doskonale!!! Jestem zachwycona!!! Włosy są po nim mięciutkie i cudownie pachną. Olej ładnie odżywia i nabłyszcza, powoduje, że włosy są miłe w dotyku i widocznie zregenerowane.
Dostępność: W rossmanie
Cena: 11,99 zł
Opakowanie: poręczne, łatwo wydostać kosmetyk
Naturalny skład i mieszanka różnych olei tworzą z tej oliwki mój must have!!!
PS. Nie stosowałam produktu na rozstępy, bo ich nie mam, ale produkt ma wiele pozytywnych recenzji:)
...................................................................................................
A teraz rozdanie, w którym biorę udział:
wtorek, 15 maja 2012
Tygodniowa pielęgnacja włosów vol.1 + szorty ombre
Przedstawię Wam dzisiaj mój tygodniowy plan pielęgnacji włosów. Wiem, że wygląda to bardzo skomplikowanie i czasochłonnie, ale tak naprawdę zajmuje to niewiele, a daje dużo. Poza tym sprawia mi to ogromną przyjemność i daje wiele satysfakcji, bo widzę efekty:) Moje włosy dopiero teraz zaczynają odżywać:)
Poniedziałek wieczór 7.05.2012
-całonocne olejowanie olejkiem Alterra granat&avocado
-wcierka Jantar na skalp
Wtorek 8.05.2012
-mycie płynem Babydream fur Mama
-maska Gloria z półproduktami: keratyną i d-panthenolem
- płukanka octowa
-naturalne suszenie
-zabezpieczenie końcówek jedwabiem CHI
Środa wieczór 9.05.2012
-olejek Babydream fur Mama na 3 godziny
- mycie płynem BD
-odzywka Mr. Potters z aloesem z półproduktami: keratyna i d-panthenolem
-naturalne szuszenie
Czwartek wieczór 10.05.2012
-olejowanie Babydream fur Mama
Piątek 11.05.2012
-mycie szamponem Barwa czarna rzepa
-maska z siemienia lnianego 1h pod folię
-suszenie naturalne
-mycie BD
-maska ekstremalnie nawilżająca Auchan
-płukanka l-cysteinowa
-naturalne suszenie
Sobota wieczór 12.05.2012
-olej z pestek dyni
Niedziela: 13.05.2012
-mycie BD
-odżywka Garnier avocado&karite z półproduktami: aloesem zatężonym 10x i keratyną na 5 min pod folię
-mgiełka samorobiona (pisałam o niej w poprzednim poście)
-naturalne suszenie
-jedwab na końcówki
Poniedziałek wieczór 14.05.2012
-olej BD fur mama
A jak wygląda Wasza pielęgnacja włosów?
A oto spodenki handmade and diy:)
Można je kupić tutaj: http://allegro.pl/szorty-jeansowe-diy-pastelowe-okazja-40-i2344404947.html
A oto spodenki handmade and diy:)
Można je kupić tutaj: http://allegro.pl/szorty-jeansowe-diy-pastelowe-okazja-40-i2344404947.html
sobota, 12 maja 2012
Półprodukty + przepisy:)
Cześć:) Dzisiaj przedstawię Wam moją kolekcję półproduktów:) Na razie jest ich mało, ale kolekcja coraz bardziej się powiększa:)
1. L-cysteina
2. Aloes zatężony 10-krotnie
3. D-panthenol
4. Keratyna hydrolizowana
5. Glinka biała porcelanowa
6. Wosk pszczeli
7. Olej organiczny z pachnotki
8. Olejek eteryczny naturalny z mandarynki
9. Olej organiczny arganowy (nie ma go na fotce)
+
pojemniki z atomizerem x2
łyżeczki do odmierzania składników
pojemniczki 7 ml na balsamy do ust
A teraz parę przepisów:
1. Nawilżająca mgiełka do ciała
Składniki:
-20 ml oleju (ja dałam z pestek winogron, ale może być olej ze słodkich migdałów, oliwa z oliwek lub zwykła oliwka dla dzieci)
-15 kropli olejku eterycznego (np. mandarynkowego)
-65 ml wody zimnej przegotowanej
Wszystko należy wymieszać. Przed użyciem mocno wstrząsnąć!!!
2. Kakaowy balsam do ust
Składniki: (na 7ml słoiczek)
- 2 ml oleju ze słodkich migdałów
-2ml oleju kokosowego
-2ml wosku pszczelego
-dla koloru dosypujemy odrobinę kakaa
3. Mandarynkowy balsam do ust:
Składniki:
- 2 ml oleju ze słodkich migdałów
-2ml oleju kokosowego
-2ml wosku pszczelego
- 4 krople olejku eterycznego mandarynkowego
Składniki rozpuścić na małym ogniu, wymieszać, wlać do pojemniczka i wstawić do lodówki do stężenia:)
4. Mgiełka do włosów:
Składniki:
-5ml aloesu zatężonego 10-krotnie
-5 kropli panthenolu
- 10 kropli keratyny hydrolizowanej
-3 krople olejku eterycznego
-3 krople oleju ze słodkich migdałów
-50 ml wody przegotowanej zimnej
5. Migdałowy balsam do ust:
Składniki:
-2ml oleju ze słodkich migdałów
-1ml oleju rycynowego
-1ml oleju z pestek winogron
-2ml wosku pszczelego
-kilka kropli olejku migdałowego do ciasta
Wszystkie przepisy mam przetestowane, i są dla mnie idealne:) A wy tworzycie własne kosmetyki?
Subskrybuj:
Posty (Atom)